Aktualności Kursowe

Wszystkich chętnych do dołączenia do Kursu Przewodników Górskich i Organizatorów Turystyki PTTK 2019/2020 lub naszego Koła, którym nie udało się dotrzeć na spotkania organizacyjne i dotychczasowe wykłady zapraszamy na najbliższe wydarzenia:

Kolejne wykłady Kursu, które będą odbywać się od 30 marca 2020 r. poprzez Skype lub Ms Teams w poniedziałki i środy od 18.30 (o szczegóły można pytać poprzez e-mail: kurs@skpt.gdansk.pl).

Ze względu na pandemię wykłady w formie tradycyjnej będą odbywać się po ogłoszeniu.

Zakończyły się zapisy na tegoroczny kurs. Jeśli jednak bardzo chcesz dołączyć do kursu pisz mejla na kurs@skpt.gdansk.pl lub przyjdź na spotkanie.

Szczegóły na naszej stronie (poniżej) i profilu na Facebooku.

Cerkiew pw. św. Męczennicy Paraskewii, murowana z 1757 roku zbudowana z fundacji Strzeleckich. Niegdyś sanktuarium kultu Maryjnego z cudowną ikoną Matki Boskiej Łopieńskiej (obecnie w Polalczyku). Data budowy cerkwii (1757) nie jest całkowicie pewna. najprawdopodobniej do istniejącej już kapliczki dobudowano na początku XIX wieku obecną bryłę budowli. Cerkiew jest obecnie odbudowywana z inicjatywy Zbigniewa Kaszuby w ramach działalności TOnZ. fot. Andrzej Kubik

Ruiny cerkwi pw. św. Paraskewii zbudowanej w 1842 roku.

Komańcza

 Ile desek
na kopule cerkwi jaśnieje
i każda szepcze
sława
Isusu
Chrystu

Ile zamieci
na drodze życia
tańczy

 Ile błękitnych ścieżek
 zeszło się pod cerkwią
 w Komańczy

Na dłoni
Świat
mały i krwawy
jak głóg

Niebo podkreślone
grubymi krechami
gór

W koronie ikony
zaświeci? Werchowy?com
świt

Którędy iść

Którędy iść
Werchowynie
i mnie którędy
trzeba

Bo nie razem
na pewno
- nie te same
woły
nie te same
stoły

Przemawia
z nieba
trembity
chrapliwy ryk

Jerzy Harasymowicz

 

Ciężko pisać o tej cerkiewce w czasie przeszłym. Ciężko, bo wiele wędrówek tu się zaczynało (jak choćby Niski w 2006 roku), lub tu też kończyło. Do niedawna obok cerkwi w Rzepedzi i Turzańsku jedna z trzech zachowanych budowli w stylu wschodniołemkowskim, strawiona przez pożar latem 2006 roku. Ludzie z Komańczy płakali, patrząc na żywioł, który zabierał im niemal kogoś bliskiego…

Z ozdoby całej Komańczy, zbudowanej w roku 1802 i noszącej wezwanie Opieki Matki Bożej, ostała się jedynie dzwonnica (wcześniej pełniąa funkcję bramy, po pożarze dobudowano do niej pomieszczenie, w którym sprawowane są nabożeństwa). Pierwotnie greckokatolicka, została przekazana na początku lat 60` nielicznym wyznawcom prawosławia (w związku z ogólnie negatywnym nastawieniem władz państwowych po śmierci wieloletniego greckokatolickiego proboszcza istniała realna groźba przeniesienia jej do skansenu, lub wręcz rozbiórki; wierni wybrali więc ,,mniejsze zło’’ godząc się na oddanie cerkwi w ręce prawosławnych). Grekokatolikom, po latach starań (nie tylko o fundusze, ale przede wszystkim o zgodę władz państwowych), udało się przenieść do Komańczy zniszczoną i podupadającą cerkiew ze wsi Dudyńce (okolice Sanoka). 

Miejmy nadzieję, że starą cerkiew w Komańczy uda się odbudować. Choć z pewnością nigdy nie będzie już ta sama… Zabraknie choćby pięknego i niemal kompletnego ikonostasu z 1832 roku (pochodził ze wsi Włosianka na południowych, zakarpackich stokach Bieszczadów). Do roku 1991 jego ozdobą była ikona Matki Boskiej z Dzieciątkiem, kopia cudownej ikony z Łopienki, skradziona, do dziś nieodnaleziona…

Cerkiew w Komańczy po odbudowie (2016 r.)

Ruiny cerkwi murowanej pw. św. Paraskewi z 1820 roku. Na zdjęciu dzwonnica murowana, parawanowa, dwukondygnacyjna zbudowana po 1852 roku.

W tej niepozornej miejscowości, leżącej niedaleko od Jeziora Solińskiego i Wołkowyi, oprócz całorocznego PTSMu można odnaleźć na wzgórzu także drewnianą cerkiew. Zbudowano ją w 1838 roku i gruntownie odnowiono w 1912 roku. Od 1948 roku użytkowana jest jako kościół i nosi nadal wezwanie świętej Paraskewy.

Budowla nie wyróżnia się może niczym nadzwyczajnym z zewnątrz, w środku jednak kryje unikalny ikonostas w formie polichromowanych płaskorzeźb. Według znawców, tego typu przedstawienia świętych w ikonostasie nie występują praktycznie w ogóle w karpackich cerkwiach.

Obok cerkwi stoi murowana dzwonnica parawanowa mająca trzy arkady. Zachowały się dwa dzwony, w tym jeden z 1744 roku. Za cerkwią znajdziemy cmentarz, jak również okazały, trzystuletni d?b. 

 Świątynią opiekuje się przewodnik górski na teren Beskidów Wschodnich, a równocześnie proboszcz bieszczadzkich parafii w Dwerniku i w Cisnej - Ksiądz Piotr Bartnik - ten sam, którego staraniem odnowiono cerkiew w Łopience i który, gdy tylko będzie miał możliwość, chętnie poopowiada o historii - także Górzanki...